założmy że ktoś ma linuxa przychodza tacy panowie patrza linuks i?? beda
siedziec kilka godzin i szukac czy gdzies nie ukrywa się jakiś nielegalny
programik?:) moze jakieś mp3 czy tez ogg?:)
Poza tym jesli faktycznie jest tak jak niektórzy starszą:) to moze
przybędzie nam urzytkowników linuków?:)
Krzysiek
Pytanie z innej grupy i pewnie nie spotka się tu z akceptacja ale myślę,
że nie jest to tak całkiem OT:)założmy że ktoś ma linuxa przychodza tacy panowie patrza linuks i?? beda
siedziec kilka godzin i szukac czy gdzies nie ukrywa się jakiś nielegalny
programik?:) moze jakieś mp3 czy tez ogg?:)
Poza tym jesli faktycznie jest tak jak niektórzy starszą:) to moze
przybędzie nam urzytkowników linuków?:)
Pytanie z innej grupy i pewnie nie spotka się tu z akceptacja ale myślę,
że nie jest to tak całkiem OT:)założmy że ktoś ma linuxa przychodza tacy panowie patrza linuks i?? beda
siedziec kilka godzin i szukac czy gdzies nie ukrywa się jakiś nielegalny
programik?:) moze jakieś mp3 czy tez ogg?:)Poza tym jesli faktycznie jest tak jak niektórzy starszą:) to moze
przybędzie nam urzytkowników linuków?:)
Nie wiem jak to było, ale sprawa wygląda powaznie. Dobrze, że nie mam
nielegalnych programów bo bym się zaczał zastanawiać.
Pozdrawiam
Krystian
siedziec kilka godzin i szukac czy gdzies nie ukrywa się jakiś nielegalny
programik?:) moze jakieś mp3 czy tez ogg?:)
Poza tym jesli faktycznie jest tak jak niektórzy starszą:) to moze
przybędzie nam urzytkowników linuków?:)
| siedziec kilka godzin i szukac czy gdzies nie ukrywa się jakiś nielegalny
| programik?:) moze jakieś mp3 czy tez ogg?:)
A wlasnie jak to jest teraz z tym ogg czy mp3. Mamy od groma radiow
internetowych, w ktorych leci sobie najrozniejsza muzyka. Czy mozemy sobie
nagrywac te muzyke i potem trzymac ja u siebie na dysku (tak jest chyba w
przypadku normalnego radia i kaset magnetofonowych) czy jest to niezgodne z
prawem?
Bo jezeli jest to nam nic nie moga zrobic jesli mamy kolekcje.
Zawsze mozna powiedziec ze z radia sie nagralo, a jak ci udowodnia ze nie?
Inna sprawa, że ja praktycznie nie znam firm, w których by się masowo
używało Linuksa - na biurkach tu jest Windows i tyle, przychodzi pan,
pokazujemy 15 licencji na Windows (+kolejne 15 na Office jak komuś
OpenOffice.org nie pasuje) i po kłopocie. :-)
| Poza tym jesli faktycznie jest tak jak niektórzy starszą:) to moze
| przybędzie nam urzytkowników linuków?:)
E tam. Dopoki nie zanczna lazic po domach i sprawdzac normalnych
uzytkownikow to sie nic nie zmieni w tym zakresie.
A co za roznica, czy szukasz pod linuksem czy pod windows?
$ find
i musisz mieć odpowiednie uprawnienia. :-) Szczerze mówiąc to nie wiem czy
taki pan z kontroli umiałby wyszukać co trzeba w systemie innym niż Windows.
Możesz mieć na dysku ile wlezie nagrań i filmów na własny użytek, prawo
złamiesz dopiero w momencie gdy zaczniesz rozpowszechniać je albo
sprzedawać
w celach majątkowych.
pozdr. m.
Widze ze wrotke zmieniles:) To taki uklon w stone outlokowcow? A tak przy
okazji udalo ci sie w koncu znlezc sposob na rozne wrotki dla roznych grup,
bo zgubilem watek?
| nagrywac te muzyke i potem trzymac ja u siebie na dysku (tak jest chyba w
| przypadku normalnego radia i kaset magnetofonowych) czy jest to niezgodne z
| prawem?Możesz mieć na dysku ile wlezie nagrań i filmów na własny użytek, prawo
złamiesz dopiero w momencie gdy zaczniesz rozpowszechniać je albo sprzedawać
w celach majątkowych.
| Zawsze mozna powiedziec ze z radia sie nagralo, a jak ci udowodnia ze nie?Generalnie raczej w przypadku "nalotu" nie szuka się filmów czy muzyki
(dopuki nie zistniało podejżenie, że ktoś je rozpowszechnia w celach
zarobkowych) ale raczej nielicencjonowanego oprogramowania, jak taki
kontroler zobaczy Linuksa to raczej nie będzie miał więcej pytań, no może
zapyta sam czy na tym komputerze pod kontrolą Linuksa działa jakieś
komercyjne oprogramowanie, ale to musiałby być "obcykany". :-)
| Poza tym jesli faktycznie jest tak jak niektórzy starszą:) to moze
| przybędzie nam urzytkowników linuków?:)| E tam. Dopoki nie zanczna lazic po domach i sprawdzac normalnych
| uzytkownikow to sie nic nie zmieni w tym zakresie.Nawet jakby zaczęli to też by się nic nie zmieniło... Ludzie po prostu
zaczęli by *płacić* za Windows (jak to powini robić), nie sądze aby więcej
niż 1% z nich przesiadłaby się na Linuksa gdyby miała płacić, co z tego, że
będą mieli system za darmo skoro i tak nie ma gier pod niego...
$ find
i musisz mieć odpowiednie uprawnienia. :-) Szczerze mówiąc to nie wiem czy
taki pan z kontroli umiałby wyszukać co trzeba w systemie innym niż Windows.
_Pozdrawiam_
_bufi_
| Możesz mieć na dysku ile wlezie nagrań i filmów na własny użytek, prawo
| złamiesz dopiero w momencie gdy zaczniesz rozpowszechniać je albo
| sprzedawać w celach majątkowych.
| więcej niż 1% z nich przesiadłaby się na Linuksa gdyby miała płacić, co z
| tego, że będą mieli system za darmo skoro i tak nie ma gier pod niego...
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Widze ze wrotke zmieniles:) To taki uklon w stone outlokowcow? A tak przy
okazji udalo ci sie w koncu znlezc sposob na rozne wrotki dla roznych grup,
bo zgubilem watek?
| E tam. Dopoki nie zanczna lazic po domach i sprawdzac normalnych
| uzytkownikow to sie nic nie zmieni w tym zakresie.
| Nawet jakby zaczęli to też by się nic nie zmieniło... Ludzie po prostu
| zaczęli by *płacić* za Windows (jak to powini robić), nie sądze aby więcej
| niż 1% z nich przesiadłaby się na Linuksa gdyby miała płacić, co z tego, że
| będą mieli system za darmo skoro i tak nie ma gier pod niego...
Zapewne by tak bylo. Jednak na pewno sporo ludzi by przeszlo na inne
systemy.
Przynajmniej ci ktorzy nie graja za wiele. Zakup windowsa to jednak
spory wydatek. Ogolnie uwazam ze w takim wypadku, zmniejszyla by sie
rowniez drastycznie liczba zapalonych graczy. Niewiele osob stac na
wydawanie po 200 zlotych na gierke, przy zalozeniu ze raz na miesiac kupuje
sie nowa.
Co do linuksa i gier to pomimo paru jaskolek do wiosny jeszcze daleko. Imo
linuks nigdy nie dogoni windowsa w ilosci gier, no chyba ze zdarzy sie cos
naprawde przelomowego.
Poza tym wydawanie gier na linuksa jest troche trudniejsze niz windowsa.
Windows jest jeden, a linuksow setki.
Możesz mieć na dysku ile wlezie nagrań i filmów na własny użytek, prawo
złamiesz dopiero w momencie gdy zaczniesz rozpowszechniać je albo
sprzedawać w celach majątkowych.
A jak udostępniasz za darmo mp3 to też należy się czapa ?
Teoretycznie prawda - ale powiedz to tym którzy dostali nakaz zapłacenia za
posiadanie.
| więcej niż 1% z nich przesiadłaby się na Linuksa gdyby miała płacić, co z
| tego, że będą mieli system za darmo skoro i tak nie ma gier pod niego...
Nie przesadzaj - jest winex.
| Zapewne by tak bylo. Jednak na pewno sporo ludzi by przeszlo na inne
| systemy.Sporo? Ja tak nie uważam, zaczęli by kupować po prostu Windows. No chyba, że
dla Ciebie 0,5% to sporo jest. :-)
Ale gry tyle nie kosztują, trochę przesadzasz, ostatnio w Media Markcie
oglądałem gry to były w cenach ok. 60zł za jakieś starsze, nowości i hity
około 120zł.
| Co do linuksa i gier to pomimo paru jaskolek do wiosny jeszcze daleko. Imo
| linuks nigdy nie dogoni windowsa w ilosci gier, no chyba ze zdarzy sie cos
| naprawde przelomowego.Tak np. WINE stanie się w 100% kompatybilny. :-
| Poza tym wydawanie gier na linuksa jest troche trudniejsze niz windowsa.
| Windows jest jeden, a linuksow setki.Eeee to bzdura jest akurat. Linkuje się całość statycznie i tyle.
| Możesz mieć na dysku ile wlezie nagrań i filmów na własny użytek, prawo
| złamiesz dopiero w momencie gdy zaczniesz rozpowszechniać je albo
| sprzedawać w celach majątkowych.
A jak udostępniasz za darmo mp3 to też należy się czapa ?
| Ale gry tyle nie kosztują, trochę przesadzasz, ostatnio w Media Markcie
| oglądałem gry to były w cenach ok. 60zł za jakieś starsze, nowości i hity
| około 120zł.
Tak to jest jak sie nie gra. Nawet cen nie znam. ;)
| Poza tym wydawanie gier na linuksa jest troche trudniejsze niz windowsa.
| Windows jest jeden, a linuksow setki.
| Eeee to bzdura jest akurat. Linkuje się całość statycznie i tyle.
O statycznym linkowaniu to ja wiem, ale to drastycznie zwieksza objetosc
binarek. Ale moze jest to wyjscie.
| Tak to jest jak sie nie gra. Nawet cen nie znam. ;)No ja też nie znam ale zanim wysłałem tego posta to sprawdziłem czy nie
bredzę na zakupy.onet.pl, :-) obecnie to chyba ciężko znaleźć grę za 200zł.
| O statycznym linkowaniu to ja wiem, ale to drastycznie zwieksza objetosc
| binarek. Ale moze jest to wyjscie.Ale binarki od gry to zajmują najczęściej mniej niż 10% objętości całej gry,
poza tym nośnik i przestrzeń dyskowa nie jest obecnie żadnym problemem.
| Możesz mieć na dysku ile wlezie nagrań i filmów na własny użytek, prawo
| złamiesz dopiero w momencie gdy zaczniesz rozpowszechniać je albo
| sprzedawać w celach majątkowych.| A jak udostępniasz za darmo mp3 to też należy się czapa ?
A masz prawa do rozpowszechniania cudzych własności?
| A co za roznica, czy szukasz pod linuksem czy pod windows?
Pod Linuksem pewnie:
$ find
i musisz mieć odpowiednie uprawnienia. :-) Szczerze mówiąc to nie wiem czy
taki pan z kontroli umiałby wyszukać co trzeba w systemie innym niż Windows.
Pozdrawiam,
A sprawa sama w sobie nie jest taka błaha. Hoppke niech się boi :))))
bo słyszałem, że zaczeło się od Zielonej Góry. Wpadła policja
z nakazem i... :)
Zaczęło się od tego, że policja (podobno po jakimś "życzliwym"
anonimowym telefonie) skontrolowała jedną z kawiarenek internetowych,
która trudniła się sprzedażą pirackiego softu. W jakiś sposób policjanci
dostali też w łapki namiary na klientów tej kawiarenki, paru osiedlowych
pośredników i trochę drobnych użytkowników. No i zaczęły się kontrole.
Policja chce niby znaleźć przede wszystkim dystrybutorów, ale to się
zamienia w bieganie po domach zwykłych, szarych użytkowników. Jak na
razie oznacza to trochę ponad 40 zrewidowanych lokali, bardzo dużo
"zabezpieczonych" dysków twardych a czasem i całych komputerów, a sama
sprawa jest nadal "rozwojowa". Lokalna gazeta znalazła sobie zimowy
sezon ogórkowy, codziennie są zamieszczane kolejne wyjaśnienia
ekspertów, informatyków, policjantów oraz oburzonych użytkowników.
Ludzie masowo kupują najtańszego dostępnego Windowsa (chyba jakąś edycję
Win98). Sklepy przeżywają okres prosperity, podobno kończą się zapasy
i trzeba ściągać z okolicznych rejonów. Tzn. kupują ci, których na to
stać.
Bo reszta robi jedną z dwóch rzeczy: albo ukrywa dysk/komputer, albo
pozbywa się programów Microsoftu i instaluje Linuksa. Oglądam teraz
prawdziwą epidemię linuksiarstwa, ta nagonka faktycznie może spowodować
pojawienie się fali linuksowych newbie w mieście. Oczywiście spora część
tych ludzi znowu wróci do WinXP gdy tylko sprawa ucichnie (szacuję, że
stanie się to gdzieś przy nowym roku, gdy policjanci dostaną nagrody
i premie za wzorowo przeprowadzoną nagonkę), ale część zostanie już przy
Linuksie.
Nie wiem jak to było, ale sprawa wygląda powaznie. Dobrze, że nie mam
nielegalnych programów bo bym się zaczał zastanawiać.
1. Znajomy znajomej, widząc że policja wchodzi do domu sąsiada, wrzucił
do kominka kolekcję ~300 płyt CD.
2. Student w akademiku słysząc, że ktoś stuka do jego drzwi próbował
wywalić (i częściowo wywalił) komputer za okno.
3. W lokalnych sklepach z akcesoriami komputerowymi praktycznie nie
sposób dostać "kieszeni" na dyski, bo nagle zaczęły się cieszyć wielkim
wzięciem. Może swoją kieszeń dam radę komuś z zyskiem odsprzedać?
4. Ludzie nie otwierają drzwi mieszkań, "udawajmy że nas nie ma" stało
się popularną zabawą w wielu rodzinach.
5. Grupki przyjaciół zbierają swoje płyty CD do kupy i upychają je
w bezpiecznych miejscach, np. u znajomych którzy nie mają komputerów,
w garażach, zakopują na działkach itp. (czy płytkom CD nic się nie
stanie, gdy je w gruncie złapie przymrozek -15°?), rozkładają płasko pod
dywanami między dwoma warstwami folii... Cieszę się widząc, że nasza
sławna, ułańska fantazja ciągle jest żywa w narodzie - wystarczyło ją
tylko obudzić.
6. Nagle wszyscy dookoła mówią o Linuksie, CryptoFS, CryptoLoop oraz
crackach do programów szyfrujących pod Windows. Ludzie którzy dotychczas
nie odróżniali jpeg od png nagle używają takich słów jak "aurox",
"debian" czy "mandrake".
7. Słowo "Linux" słyszę w barze już częściej niż "Miller" czy "Rywin".
8. Telefon mi się urywa, co i rusz ktoś pyta, czy nie mam jakiegoś
Linuksa do pożyczenia. Nie, psiakrew, nie mam! Do Empiku, raz raz :)
9. Ciekawe telefony odbiera też policja i redakcja gazety, co jakiś czas
dzwonią "życzliwi" z informacjami typu (autentyczne! zmieniłem tylko
dane osobowo-adresowe): "Chciałbym poinformować uprzejmie, że niejaki
Zdzisiek J., ten świński kutas, zamieszkały na Lisowskiego 8a używa
pirackiego oprogramowania." Nasza kochana, polska, bezinteresowna
nienawiść. Ale to dobrze, na pewno rozładowuje to jakieś napięcia
i frustracje społeczne. Ja też się zastanawiam czy sobie na kogoś nie
donieść... pomyślmy, kogo to ja najbardziej nie lubię... ;)
10. Z ludzi wyłazi szuja, bo gdy jeden wpada podczas kontroli to zwykle
sypie od razu swoich znajomych, którzy są kontrolowani w następnej
kolejności. Podobno za "współpracę" można liczyć na zmniejszenie kary.
11. \hoppke zastanawia się, czy zapisanie na płycie CD filesystemu XFS,
z odwróconą endianess i przesuniętego np. o 3MB danych z /dev/urandom
względem początku płyty stanowi wyzwanie dla Panów Inspektorów ;)
Aha, "urban myth" mówi, że to zemsta naszej nielubianej Pani Prezydent.
Po prostu my tutaj mamy taką kobietę u władzy, zwie się ona Ronowicz.
I ktoś o niej na internetowym forum gazety (coś w stylu komentarzy na
z jakimś jej kosztownym zagranicznym wyjazdem chyba, w każdym
razie z jakimś nierozsądnym zużywaniem pieniędzy z budżetu miasta. Pani
Prezydent jednak jest ciut apodyktyczna i zamiast zachować się jak
dorosły człowiek i zignorować sprawę wręcz zawrzała. Domagała się
zidentyfikowania małego człowieczka, który śmiał niecnym słowem w nią
ugodzić w którymś z komentarzy do jakiegoś artykułu w sieci. Pani
Prezydent wystosowała wniosek do prokuratury o wszczęcie postępowania
i "słuszne ukaranie" bluźniercy Jej Niepodzielnego I Prawie Że Boskiego
Majestatu. Fama est, że Pani Prezydent wywiera nacisk na policję, by
akcja gnębienia "komputerowców" trwała jak najdłużej. Brzmi to bardzo
idiotycznie i nie trzyma się zbytnio kupy (jak większość teorii
spiskowych), ale jeśli uwzględni się że kobieta wnioskowała do
prokuratury o ściganie człowieka który nazwał ją w sieci "kretynką", to
nie wydaje się to być już takie szalone. Jeśli ona tak emocjonalnie to
do siebie wzięła i aż tak bardzo przereagowała, to można się wszystkiego
spodziewać. Z niechęcią muszę powiedzieć - tak to jest, jak się baba do
władzy dorwie.
To mówiłem ja, \hoppke, Zielonogórzanin drugiej klasy :)
WineX jest droższe. Pod Windows gra po prostu działa i nie trzeba dopłacać
za WineX, do tego ile gier obsługuje WineX? Pięć?
Możesz podać adres tego forum? :-)
BTW: Z kilkoma innymi Pingwinami staram się rozkręcić linuksiarskie
podforum na gazeta.pl właśnie. Jakby ktoś chciał poforumować, a na
dodatek ma konto na gazeta.pl (wymagane do postowania) to zapraszam
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15430
da.killa
| WineX jest droższe. Pod Windows gra po prostu działa i nie trzeba dopłacać
| za WineX, do tego ile gier obsługuje WineX? Pięć?
Chyba kpisz albo piszesz o pirackiej kopii.
Winex kosztuje 15 USD.
Windows jednak trochę drożej.
A ilość gier - polecam stronę www.transgaming.com - nie wyszczególnione gry
też chodzą - po prostu nie testowali albo nikt nie zgłosił- choć przyznaję
że bywają przypadki beznadziejne.
| | Możesz mieć na dysku ile wlezie nagrań i filmów na własny użytek,
prawo
| | złamiesz dopiero w momencie gdy zaczniesz rozpowszechniać je albo
| | sprzedawać w celach majątkowych.| A jak udostępniasz za darmo mp3 to też należy się czapa ?
| A masz prawa do rozpowszechniania cudzych własności?
Wiedziałem, wiedziałem, że długo nie pożyje !!!
MP3 i FILMY jesli NIE SA LEGALNE to NIE SA LEGALNE czyli piraty
czytaj " CZAPA" nawet jak tylko do wlasnego uzytku
NIE WPROWADZAJCIE LUDZI W BLAD (na wlasny uzytek SMIECHU WARTE)
pozdr. m.
No więc w moim mieście wybuchła panika. I nie przesadzam.
Bo reszta robi jedną z dwóch rzeczy: albo ukrywa dysk/komputer, albo
pozbywa się programów Microsoftu i instaluje Linuksa. Oglądam teraz
prawdziwą epidemię linuksiarstwa, ta nagonka faktycznie może spowodować
pojawienie się fali linuksowych newbie w mieście. Oczywiście spora część
tych ludzi znowu wróci do WinXP gdy tylko sprawa ucichnie (szacuję, że
stanie się to gdzieś przy nowym roku, gdy policjanci dostaną nagrody
i premie za wzorowo przeprowadzoną nagonkę), ale część zostanie już przy
Linuksie.
Oj, zapewniam Cię jak potzreba, to przychodzą z fachowcem.
Wystarczy im nakaz i pan z odpowiednio spreparowaną dyskietką.
MP3 i FILMY jesli NIE SA LEGALNE to NIE SA LEGALNE czyli piraty
czytaj " CZAPA" nawet jak tylko do wlasnego uzytku
NIE WPROWADZAJCIE LUDZI W BLAD (na wlasny uzytek SMIECHU WARTE)
| MP3 i FILMY jesli NIE SA LEGALNE to NIE SA LEGALNE czyli piratySam jesteś za przeproszeniem śmiechu warty. :-) MP3 z nagraniami audycji
radiowych i AVI z nagraniami powiedzmy meczy z TV też są ofkoz nielegalne?
pozdr m.
Możesz podać adres tego forum? :-)
http://tinyurl.com/wsdp
Może na jego podstawie sobie coś wyszperasz, ale cenzura już raczej
wszystko niewygodne dla Pani Prezydent wymazała z archiwum :(
| WineX jest droższe. Pod Windows gra po prostu działa i nie trzeba
| dopłacać za WineX, do tego ile gier obsługuje WineX? Pięć?| Chyba kpisz albo piszesz o pirackiej kopii.
Nie piszę o pirackiej kopii ale chyba Ty kpisz mówiąc, że WineX jest
alternatywą dla Windowsowego Jasia (11 lat) gracza i jego siostrzyczki
Zosi (5 lat). Ile gier obsługuje WineX? 5, 10, 50? Żadna różnica bo
Windows obsługuje wszystkie gry włącznie z tym malutkim podzbiorem
obsługiwanym przez WineX, ale pod Windows przynajmniej Jasio *umie* włożyć
płytę z grą i pograć a Zosia umie włożyć płytę z multimedialnymi
przygodami Koziołka Matołka i oddać się rozrywce. Proponując im WineX
musiałbyś jeszcze dostarczyć informatyka, który by to wszystko złożył do
kupy. Poza tym skąd Jasio ma wiedzieć czy gra "pójdzie" pod WineX? Jasio
idzie do supermarketu i kupuje bylejaką grę za 25zł i ta gra działa...| Winex kosztuje 15 USD.
I gdzie je kupić? Kupię w supermarkecie?
| Windows jednak trochę drożej.
I tam, wcale znowu nie tak drogo, ale mogłoby być taniej.
| A ilość gier - polecam stronę www.transgaming.com - nie wyszczególnione
| gry też chodzą - po prostu nie testowali albo nikt nie zgłosił- choć
| przyznaję że bywają przypadki beznadziejne.Ale mi tego nie musisz tłumaczyć. Wytłumacz to Jasiowi.
| Widze ze wrotke zmieniles:) To taki uklon w stone outlokowcow? A tak przy
| okazji udalo ci sie w koncu znlezc sposob na rozne wrotki dla roznych grup,
| bo zgubilem watek?Spsobu nie znalazłem, tzn. zobaczyłem te skrypty z slrn-pl zobaczyłem, że
nie działają i olałem. ;-)
| Widze ze wrotke zmieniles:) To taki uklon w stone outlokowcow? A tak przy
| okazji udalo ci sie w koncu znlezc sposob na rozne wrotki dla roznych grup,
| bo zgubilem watek?
| Spsobu nie znalazłem, tzn. zobaczyłem te skrypty z slrn-pl zobaczyłem, że
| nie działają i olałem. ;-)
Bzdura ;P
Upierdliwych dupków
nastawionych "nie bo nie" nigdzie nie brak.
Nie 5 - 10 - 15 gier a co najmniej 500 ...
http://www.transgaming.com/dogamesearch.php?keywords=&search=Search&w...
Czyli masz 5 gier, które możesz kupić do tego dokupić za $15 WineX i się
namęczyć z ich uruchomieniem. Nooo to suuperrr stary. :-) A co z tymi grami
określonymi jako "Working Rating: 4" one działają tak trochę czy trochę
mniej, czy jak? I skąd Jasio ma wiedzieć, że jak kupi sobie grę za odłożone
100zł i przyjdzie z nią do domu to ona mu zadziała pod WineX? Skąd ma to
wiedzieć?
i skoro chodzi Diablo czy Warcraft III czy HOMM IV
to nie są gówna.
Gry uruchamia się klikając na ikonce na pulpicie.
I pokaż mi supermarket gdzie sprzedają windowsa. EOT.
A wracając do supermarketów to czy to wszystko działa pod WineX czy pod
Linuksem w ogóle?
http://www.leclerc.com.pl/sklep/katalog.php?kat_id=2047
Albo może te gry działają? Wszystkie? A która nie działa?
http://www.leclerc.com.pl/sklep/katalog.php?kat_id=2050
has been fingerprinted by Krystian Piećko:| A sprawa sama w sobie nie jest taka błaha. Hoppke niech się boi :))))
| bo słyszałem, że zaczeło się od Zielonej Góry. Wpadła policja
| z nakazem i... :)No więc w moim mieście wybuchła panika. I nie przesadzam.
Zaczęło się od tego, że policja (podobno po jakimś "życzliwym"
anonimowym telefonie) skontrolowała jedną z kawiarenek internetowych,
która trudniła się sprzedażą pirackiego softu. W jakiś sposób policjanci
dostali też w łapki namiary na klientów tej kawiarenki, paru osiedlowych
pośredników i trochę drobnych użytkowników. No i zaczęły się kontrole.
Policja chce niby znaleźć przede wszystkim dystrybutorów, ale to się
zamienia w bieganie po domach zwykłych, szarych użytkowników. Jak na
razie oznacza to trochę ponad 40 zrewidowanych lokali, bardzo dużo
"zabezpieczonych" dysków twardych a czasem i całych komputerów, a sama
sprawa jest nadal "rozwojowa". Lokalna gazeta znalazła sobie zimowy
sezon ogórkowy, codziennie są zamieszczane kolejne wyjaśnienia
ekspertów, informatyków, policjantów oraz oburzonych użytkowników.Ludzie masowo kupują najtańszego dostępnego Windowsa (chyba jakąś edycję
Win98). Sklepy przeżywają okres prosperity, podobno kończą się zapasy
i trzeba ściągać z okolicznych rejonów. Tzn. kupują ci, których na to
stać.Bo reszta robi jedną z dwóch rzeczy: albo ukrywa dysk/komputer, albo
pozbywa się programów Microsoftu i instaluje Linuksa. Oglądam teraz
prawdziwą epidemię linuksiarstwa, ta nagonka faktycznie może spowodować
pojawienie się fali linuksowych newbie w mieście. Oczywiście spora część
tych ludzi znowu wróci do WinXP gdy tylko sprawa ucichnie (szacuję, że
stanie się to gdzieś przy nowym roku, gdy policjanci dostaną nagrody
i premie za wzorowo przeprowadzoną nagonkę), ale część zostanie już przy
Linuksie.| Nie wiem jak to było, ale sprawa wygląda powaznie. Dobrze, że nie mam
| nielegalnych programów bo bym się zaczał zastanawiać.Jest poważnie, mam na poparcie tego dowody, zaobserwowane moim czułym,
krytycznym okiem komputerowego outsidera:1. Znajomy znajomej, widząc że policja wchodzi do domu sąsiada, wrzucił
do kominka kolekcję ~300 płyt CD.2. Student w akademiku słysząc, że ktoś stuka do jego drzwi próbował
wywalić (i częściowo wywalił) komputer za okno.3. W lokalnych sklepach z akcesoriami komputerowymi praktycznie nie
sposób dostać "kieszeni" na dyski, bo nagle zaczęły się cieszyć wielkim
wzięciem. Może swoją kieszeń dam radę komuś z zyskiem odsprzedać?4. Ludzie nie otwierają drzwi mieszkań, "udawajmy że nas nie ma" stało
się popularną zabawą w wielu rodzinach.5. Grupki przyjaciół zbierają swoje płyty CD do kupy i upychają je
w bezpiecznych miejscach, np. u znajomych którzy nie mają komputerów,
w garażach, zakopują na działkach itp. (czy płytkom CD nic się nie
stanie, gdy je w gruncie złapie przymrozek -15°?), rozkładają płasko pod
dywanami między dwoma warstwami folii... Cieszę się widząc, że nasza
sławna, ułańska fantazja ciągle jest żywa w narodzie - wystarczyło ją
tylko obudzić.6. Nagle wszyscy dookoła mówią o Linuksie, CryptoFS, CryptoLoop oraz
crackach do programów szyfrujących pod Windows. Ludzie którzy dotychczas
nie odróżniali jpeg od png nagle używają takich słów jak "aurox",
"debian" czy "mandrake".7. Słowo "Linux" słyszę w barze już częściej niż "Miller" czy "Rywin".
8. Telefon mi się urywa, co i rusz ktoś pyta, czy nie mam jakiegoś
Linuksa do pożyczenia. Nie, psiakrew, nie mam! Do Empiku, raz raz :)9. Ciekawe telefony odbiera też policja i redakcja gazety, co jakiś czas
dzwonią "życzliwi" z informacjami typu (autentyczne! zmieniłem tylko
dane osobowo-adresowe): "Chciałbym poinformować uprzejmie, że niejaki
Zdzisiek J., ten świński kutas, zamieszkały na Lisowskiego 8a używa
pirackiego oprogramowania." Nasza kochana, polska, bezinteresowna
nienawiść. Ale to dobrze, na pewno rozładowuje to jakieś napięcia
i frustracje społeczne. Ja też się zastanawiam czy sobie na kogoś nie
donieść... pomyślmy, kogo to ja najbardziej nie lubię... ;)10. Z ludzi wyłazi szuja, bo gdy jeden wpada podczas kontroli to zwykle
sypie od razu swoich znajomych, którzy są kontrolowani w następnej
kolejności. Podobno za "współpracę" można liczyć na zmniejszenie kary.11. \hoppke zastanawia się, czy zapisanie na płycie CD filesystemu XFS,
z odwróconą endianess i przesuniętego np. o 3MB danych z /dev/urandom
względem początku płyty stanowi wyzwanie dla Panów Inspektorów ;)Aha, "urban myth" mówi, że to zemsta naszej nielubianej Pani Prezydent.
Po prostu my tutaj mamy taką kobietę u władzy, zwie się ona Ronowicz.
I ktoś o niej na internetowym forum gazety (coś w stylu komentarzy na
z jakimś jej kosztownym zagranicznym wyjazdem chyba, w każdym
razie z jakimś nierozsądnym zużywaniem pieniędzy z budżetu miasta. Pani
Prezydent jednak jest ciut apodyktyczna i zamiast zachować się jak
dorosły człowiek i zignorować sprawę wręcz zawrzała. Domagała się
zidentyfikowania małego człowieczka, który śmiał niecnym słowem w nią
ugodzić w którymś z komentarzy do jakiegoś artykułu w sieci. Pani
Prezydent wystosowała wniosek do prokuratury o wszczęcie postępowania
i "słuszne ukaranie" bluźniercy Jej Niepodzielnego I Prawie Że Boskiego
Majestatu. Fama est, że Pani Prezydent wywiera nacisk na policję, by
akcja gnębienia "komputerowców" trwała jak najdłużej. Brzmi to bardzo
idiotycznie i nie trzyma się zbytnio kupy (jak większość teorii
spiskowych), ale jeśli uwzględni się że kobieta wnioskowała do
prokuratury o ściganie człowieka który nazwał ją w sieci "kretynką", to
nie wydaje się to być już takie szalone. Jeśli ona tak emocjonalnie to
do siebie wzięła i aż tak bardzo przereagowała, to można się wszystkiego
spodziewać. Z niechęcią muszę powiedzieć - tak to jest, jak się baba do
władzy dorwie.To mówiłem ja, \hoppke, Zielonogórzanin drugiej klasy :)
To zajebiście, ciekawe kiedy węzmą się za dealerów narkotyków. Już to widzę
:)
A nie można ?
A mała szkodliwość społeczna.
Tępić piratów, tylko nie drogowych :)
Oby tak dalej...
Btw. Ciekawe ile taki pirat dostanie ? Coś mi się zdaję, że gorzej niż za
morderstwo. Zresztą w tym krają prwdziwi przestępcy czują się bezpiecznie.
Na liscie wspieranych na 5 jest tylko Diablo 2, pozostałych nie ma, więc
jak? Chodzą czy nie i co nie chodzi, że są na 4 itd.
Transgaming działa tak, że biorą sobie jakąś grę na celownik i robią
wszystko aby ona zadziałała. Wtedy wciągają ją na swoją oficjalną listę,
a niejako przy okazji poprawia się działanie innych gier.
| Na liscie wspieranych na 5 jest tylko Diablo 2, pozostałych nie ma, więc
| jak? Chodzą czy nie i co nie chodzi, że są na 4 itd.
Abstrahując od reszty dyskusji - 4 to też 5, tylko _nieoficjalne_.
Znaczy, Transgaming nie bierze za to odpowiedzialności, to _użytkownicy_
zgłosili że gra działa bardzo dobrze.
Transgaming działa tak, że biorą sobie jakąś grę na celownik i robią
wszystko aby ona zadziałała. Wtedy wciągają ją na swoją oficjalną listę,
a niejako przy okazji poprawia się działanie innych gier.
No więc w moim mieście wybuchła panika. I nie przesadzam.
Fajnie, tylko że policja nie ma prawa prowadzić przeszukania bez nakazu.
Chyba że ma poważne powody, ale podejrzenie naruszenia praw autorskich
do nich nie należy.
Wygląda mi to na raczej nieuzasadnioną panikę. Przynajmniej w przypadku
ludzi, którzy nie mieli okazji komuś podpaść.
Pozdrawiam
No więc w moim mieście wybuchła panika. I nie przesadzam.
Są jeszcze miejsca paniką nie tknięte. U mnie natenprzykład, w centrum
miasta na hali targowej gdzie masy ludzi robią zakupy codziennie ABS-y
wystają z pirackimi grami, filmami i muzyką. W samym przejściu centralnie,
niejednokrotnie mijani przez straż miejską czy policjantów. Jeszcze
zaczepiają przechodzących: ,,Może jakąś grę?''...
Pewnie i na południu niedługo wróci spokój.
| A co za roznica, czy szukasz pod linuksem czy pod windows?
Pod Linuksem pewnie:
$ find
i musisz mieć odpowiednie uprawnienia. :-) Szczerze mówiąc to nie wiem czy
taki pan z kontroli umiałby wyszukać co trzeba w systemie innym niż
Windows.
Ej ale ja dobrze wiem jak to działa. :-) Nie musisz mi tłumaczyć, tylko po
prostu uważam, że proponowanie WineX dla Windowsowych graczy jest dosyć
głupie, co im zaproponujesz?
| $ find| i musisz mieć odpowiednie uprawnienia. :-) Szczerze mówiąc to nie wiem czy
| taki pan z kontroli umiałby wyszukać co trzeba w systemie innym niż
| Windows.zdziwiłbys się.
a to niby linux dla informatyka to jakaś czarna dziura czy jak?
niby ze czary? magia? tajemna wiedza? bez pierdół, MS Windows jest o wiele
bardziej skomplikowanym systemem.
| i musisz mieć odpowiednie uprawnienia. :-) Szczerze mówiąc to nie wiem czy
| taki pan z kontroli umiałby wyszukać co trzeba w systemie innym niż
| Windows.
zdziwiłbys się.
a to niby linux dla informatyka to jakaś czarna dziura czy jak?
niby ze czary? magia? tajemna wiedza? bez pierdół, MS Windows jest o wiele
bardziej skomplikowanym systemem.
| No więc w moim mieście wybuchła panika. I nie przesadzam.[...]
Fajnie, tylko że policja nie ma prawa prowadzić przeszukania bez
nakazu.
Chyba że ma poważne powody, ale podejrzenie naruszenia praw autorskich
do nich nie należy.
Oczywiście to często strzelanie z armaty do wróbla i łapią najwyżej
piętnastolatka z nielegalnym WinXP, ale jak mówią policjanci "zwykli
użytkownicy też się im przydają, bo mogą ich naprowadzić na
dystrybutorów". Collateral damage.
Wygląda mi to na raczej nieuzasadnioną panikę. Przynajmniej
w przypadku ludzi, którzy nie mieli okazji komuś podpaść.
Ale efekt społeczny jest niesamowity. Śliczna akcja prewencyjna im
wyszła, setki Windowsów poznikały z dysków twardych. Popularyzacja
linuksa też niczego sobie...
Upierdliwych dupków nastawionych "nie bo nie" nigdzie nie brak.
Nie 5 - 10 - 15 gier a co najmniej 500 ... i skoro chodzi Diablo czy
Warcraft III czy HOMM IV to nie są to byle gówna. Gry uruchamia się
klikając na ikonce na pulpicie.
Nie jesteś wiarygodny. Propagujesz fałszywy obraz Linuksa w dodatku,
tak jakby wszędzie był świetny, super-hiper-nie-do-pobicia.
Zapytam się, a nie wierzę w możliwość otrzymania pozytywnej
odpowiedzi, czy mogę każdą grę, o której przeczytam w gazecie iść
kupić w ciemno i po spreparowaniu sobie ikonki zagrać bez
przeszkód? Wolne żarty.
Taaa... najpierw muszę posiedzieć w internecie, popatrzeć
czy gra działa, ewentualnie zerknąć na opis jakie to deelele mam
poprzemieszczać, odpalić iksy jako root itp i przy odrobinie szczęścia
mieć grę działającą na tróję (np. zacinającą się zręcznościówkę).
Przy odrobinie szczęścia może będę mógł mieć grę działającą na tróję
(np. zacinającą się zręcznościówkę), z tym, że jak dotąd 3/4 gier,
którymi byłem zainteresowany na transgaming miały
punktów 2 (słownie dwa), a nie były to gry niepopularne.
Ta dyskusja jest bezcelowa. Nie broń Linuksa za wszelką cenę tam gdzie
to jest bez sensu. Jeszcze ktoś to przeczyta, uwierzy a potem się
brzydko rozczaruje.
I pokaż mi supermarket gdzie sprzedają windowsa.
Taaa... najpierw muszę posiedzieć w internecie, popatrzeć
czy gra działa, ewentualnie zerknąć na opis jakie to deelele mam
poprzemieszczać,
Upierdliwych dupków nastawionych "nie bo nie" nigdzie nie brak.
Nie 5 - 10 - 15 gier a co najmniej 500 ... i skoro chodzi Diablo czy
Warcraft III czy HOMM IV to nie są to byle gówna. Gry uruchamia się
klikając na ikonce na pulpicie.
Nie jesteś wiarygodny. Propagujesz fałszywy obraz Linuksa w dodatku,
tak jakby wszędzie był świetny, super-hiper-nie-do-pobicia.
Zapytam się, a nie wierzę w możliwość otrzymania pozytywnej
odpowiedzi, czy mogę każdą grę, o której przeczytam w gazecie iść
kupić w ciemno i po spreparowaniu sobie ikonki zagrać bez
przeszkód? Wolne żarty.
Taaa... najpierw muszę posiedzieć w internecie, popatrzeć
czy gra działa, ewentualnie zerknąć na opis jakie to deelele mam
poprzemieszczać, odpalić iksy jako root itp i przy odrobinie szczęścia
mieć grę działającą na tróję (np. zacinającą się zręcznościówkę), z
tym, że jak dotąd 3/4 gier, którymi byłem zainteresowany na
transgaming miały punktów 2 (słownie dwa), a nie były to gry
niepopularne.
Ta dyskusja jest bezcelowa. Nie broń Linuksa za wszelką cenę tam gdzie
to jest bez sensu. Jeszcze ktoś to przeczyta, uwierzy a potem się
brzydko rozczaruje.
I pokaż mi supermarket gdzie sprzedają windowsa.
Możesz mieć na dysku ile wlezie nagrań i filmów na własny użytek, prawo
złamiesz dopiero w momencie gdy zaczniesz rozpowszechniać je albo sprzedawać
w celach majątkowych.
A jak udostępniasz za darmo mp3 to też należy się czapa ?
[1] Pojecia nie mam czyje to zdanie. Moze ktos pamieta?
has been fingerprinted by Marcin Pawlik:
| No więc w moim mieście wybuchła panika. I nie przesadzam.| [...]
| Fajnie, tylko że policja nie ma prawa prowadzić przeszukania bez
| nakazu.Sęk w tym, że "drużyna szturmowa" badająca lokale zwykle składa się
z kombinacji policjant + policjant + informatyk + nakaz.
Jakieś dziwne porządki tam u Was. Myślałem, że prokuratura zajmuje się
teraz ściganiem dziennikarzy.
| Chyba że ma poważne powody, ale podejrzenie naruszenia praw
| autorskich do nich nie należy.A, widzisz, bo tu nie mieszkasz - policja cały czas mówi, że robią
inspekcję gdy podejrzewają, że ktoś sobie uczynił z piracenia źródło
dochodu, a to już jak najbardziej powód do przeprowadzenia rewizję.
Oczywiście to często strzelanie z armaty do wróbla i łapią najwyżej
piętnastolatka z nielegalnym WinXP, ale jak mówią policjanci "zwykli
użytkownicy też się im przydają, bo mogą ich naprowadzić na
dystrybutorów". Collateral damage.
| Wygląda mi to na raczej nieuzasadnioną panikę. Przynajmniej w
| przypadku ludzi, którzy nie mieli okazji komuś podpaść.Jeśli nikomu nie przegrywałeś płytek i nie byłeś klientem którejś z
"wpadniętych" kawiarenek internetowych to faktycznie nie masz się czym
przejmować, bo policja naprawdę nie robi wyrywkowych kontroli.Ale efekt społeczny jest niesamowity. Śliczna akcja prewencyjna im
wyszła, setki Windowsów poznikały z dysków twardych. Popularyzacja
linuksa też niczego sobie...
Pozdrawiam
| Możesz mieć na dysku ile wlezie nagrań i filmów na własny użytek, prawo
| złamiesz dopiero w momencie gdy zaczniesz rozpowszechniać je albo sprzedawać
| w celach majątkowych.
ZTCW ta sprawa regulowana jest artykulem 23 UPAPP. Czyli mozesz miec na
dysku utwory na uzytek wlasny jesli otrzymales go od osoby okreslonej w
ustepie 2 w/w artykulu.
Badman wyklikal/a/:| A jak udostępniasz za darmo mp3 to też należy się czapa ?
Niezgodne z prawe udostepnienie w sieci, paserka.. Dajcie czlowieka,
paragraf sie znajdzie[1] ;)[1] Pojecia nie mam czyje to zdanie. Moze ktos pamieta?
Swoją drogą dziwne, że o tym w żadnej gazecie nie czytałem. Policzenie
Tylko nie wiem ile w tym prawdy :D
pozdrawiam
Nastał nam piękny 27 listopad 2003 roku,
kiedy to Badman posłał(a) w świat wiadomość| Tępić piratów, tylko nie drogowych :)
Tępić tych, którzy nie potrafią cytować ani nawet ustawić zegarka.
| No więc w moim mieście wybuchła panika. I nie przesadzam.A brzmi jak niewiarygodna przesada...
Pewnie i na południu niedługo wróci spokój.
| Pewnie i na południu niedługo wróci spokój.
Na zachodzie^W północy bez zmian... Ale za to mogą was w każdej chwili
Wikingowie najechać! Ja bym się bał tak blisko wody... ;)
_Pozdrawiam_
_bufi_
| Na zachodzie^W północy bez zmian... Ale za to mogą was w każdej chwili
| Wikingowie najechać! Ja bym się bał tak blisko wody... ;)Od wschodu mają zaatakować Chińczycy. Jutro, o piętnastej.
Nie piszę o pirackiej kopii ale chyba Ty kpisz mówiąc, że WineX jest
alternatywą dla Windowsowego Jasia (11 lat) gracza i jego siostrzyczki Zosi
(5 lat). Ile gier obsługuje WineX? 5, 10, 50? Żadna różnica bo Windows
obsługuje wszystkie gry włącznie z tym malutkim podzbiorem obsługiwanym
BTW, istnieje jakiś emulator starego PC-ta z Gravisem? Fajnie by było
starymi demkami się pobawić...
Aleander
Badman wyklikal/a/:
| A jak udostępniasz za darmo mp3 to też należy się czapa ?
Niezgodne z prawe udostepnienie w sieci, paserka.. Dajcie czlowieka,
paragraf sie znajdzie[1] ;)
[1] Pojecia nie mam czyje to zdanie. Moze ktos pamieta?
m.
| Pewnie i na południu niedługo wróci spokój.
| Na zachodzie^W północy bez zmian... Ale za to mogą was w każdej chwili
| Wikingowie najechać! Ja bym się bał tak blisko wody... ;)
Od wschodu mają zaatakować Chińczycy. Jutro, o piętnastej.
_bufi_
| Nie piszę o pirackiej kopii ale chyba Ty kpisz mówiąc, że WineX jest
| alternatywą dla Windowsowego Jasia (11 lat) gracza i jego siostrzyczki Zosi
| (5 lat). Ile gier obsługuje WineX? 5, 10, 50? Żadna różnica bo Windows
| obsługuje wszystkie gry włącznie z tym malutkim podzbiorem obsługiwanym
Windows nie obsługuje wszystkich gier pod Windows. Wersje Windowsa się
zmieniają i niektóre co bardziej patologiczne przypadki potrafią się
zgrabnie wykrzaczyć pod pierwszym lepszym pretekstem. Głupie Simsy potrafiły
narobić problemów pod NT (dało się odpalić, ale narzekała gra na to, że
taki niedobry jestem), jakaś-tam inna (skleroza nie boli) działała bez
dźwięku... jest tego trochę.
wymagania, albo pod jakimi systemami chodzi i jak widzisz "Windows
98/2000/XP" tzn. że *chodzi* pod tymi systemami i tyle. NT to nie jest
system do gier.
Często też jest podana minimalna wersja DirectX, a DX jest kompatybilne
wstecz.
Aleander
| Często też jest podana minimalna wersja DirectX, a DX jest kompatybilne
| wstecz.
A świstak siedzi i zawija, miałem okazję się o tym przekonać.
| A świstak siedzi i zawija, miałem okazję się o tym przekonać.
Przepraszam jak się miałeś okazję przekonać? Pisałeś coś pod DX czy po
prostu mówisz o jakiejś grze? Wiesz ciężko winić Windows o to, że ktoś źle
uruchomieniem gier na różnych wersjach Windows, jedyne co trzeba było
czasami zrobić to wrzucić nowszą wersję DX (z płyty z grą np.) i tyle.
Troszke przesadzasz bo akurat kompatybilność z programami to główna zaleta
Windows. Możesz o Windows mówić co chcesz ale na pewno nie da się zarzucić
tego, że gry nie działają. To by był abusrdalny zarzut.
Aleander
Trochę to już się NTG robi więc FUT *Warning*.
pójść sobie do sklepu, kupić dowolnej popularnej gry i mieć pewność, że
ruszy ona na Twoim domowym Windowsie.
Oczywiście może to być winą autorów gry (prawie na pewno jest), ale nie
rozmawiamy teraz o jakości systemu samego w sobie tylko o tym, czy można
sobie spokojnie kupować gry i mieć pewność, że ruszą na Twoim domowym
komputerze.
Nie można mieć, i nigdy nie będzie można mieć, bo nawet jak przypadkiem
przypadkiem będzie wymagać dajmy na to konkretnej karty graficznej (bo
przecież wszyscy używają Radeonów i GForce'ów. I to raczej tych drugich
:/).
| Troszke przesadzasz bo akurat kompatybilność z programami to główna
| zaleta Windows. Możesz o Windows mówić co chcesz ale na pewno nie da się
| zarzucić tego, że gry nie działają. To by był abusrdalny zarzut.
No, wiesz, ja akurat lubię stare gry. Dość często mi nie działają.
has been fingerprinted by Krystian Piećko:| A sprawa sama w sobie nie jest taka błaha. Hoppke niech się boi :))))
| bo słyszałem, że zaczeło się od Zielonej Góry. Wpadła policja
| z nakazem i... :)
btw. co moga zrobic osobie, ktora zadeklaruje ze zgubila wszystkie legale
i ma tylko kopie ;]
jezu nie wierze
macie swoja GreenHill Gate :]
btw. co moga zrobic osobie, ktora zadeklaruje ze zgubila wszystkie legale
i ma tylko kopie ;]
_Pozdrawiam_
_bufi_
Ale za to pamiętam stary dowcip z czasów ZSRR
| Sęk w tym, że "drużyna szturmowa" badająca lokale zwykle składa się
| z kombinacji policjant + policjant + informatyk + nakaz.Prokuratorski nakaz przeszukania mieszkania prywatnego? Natychmiast
podczas przeszukania, nie w ciągu 7 dni?
Jakieś dziwne porządki tam u Was. Myślałem, że prokuratura zajmuje się
teraz ściganiem dziennikarzy.
Po przegraniu czegoś takiego policjant powienien wylecieć z pracy.
Swoją drogą dziwne, że o tym w żadnej gazecie nie czytałem. Policzenie
kosztów akcji i popytanie o niewątpliwe zyski jakie przynosi ona naszemu
państwu jest pierwszą rzeczą, która powinna przyjść do głowy
dziennikarzowi.
Aha, ale smutny pan próbował trochę rozładować nastrój psychozy
panującej w mieście, mówił że oni wcale nie celują w końcowych
użytkowników, że ich interesują tylko dealerzy softu, itp. itd. Chyba
rozpętali coś, nad czym już nie panują i teraz nie wiedzą jak to
okiełznać. Prawdopodobnie cała akcja niedługo umrze śmiercią naturalną.
_Osobnik_ *sir_skiner* _nastukał_ :| jezu nie wierze
| macie swoja GreenHill Gate :]| btw. co moga zrobic osobie, ktora zadeklaruje ze zgubila wszystkie legale
| i ma tylko kopie ;]Kopie ich nie interesują. Możesz mieć Windowsa i na dyskietkach.
Liczy się faktura, książeczka z nadrukowanym numerem seryjnym i
licencją.
a mp3 i divx? zdarla sie mi cala kolekcja i co?
has been fingerprinted by Marcin Pawlik:| Jakieś dziwne porządki tam u Was. Myślałem, że prokuratura zajmuje
| się teraz ściganiem dziennikarzy.Może już wszystkich prawdziwych dziennikarzy wyłapali...
Można było zrobić porządek, ale przez tych ,,demokratów'' zasranych się
nie udało. Pan minister-reformator Łapiński dobrze mówił - wszystkich do
paki. Albo przynajmniej na buty, jak zdjęcia robią, gdzie nie trzeba.
Zostawić tylko dziennikarzy-partiotów z Trybuny i będzie spokój. Ale
zachciało się pobłażliwości i teraz mają. Jakby nie pamiętali, że walka
z wrogiem i sabotażystą to skomplikowana sprawa. Nawet szef agencji
supertajnej o tym ostatnio przypominał. Sypią piasek w tryby reform za
pieniądze kapitalistów, rewanżystów i podrzegaczy wojennych - Hupki,
Czai i Balcerowicza. Potem kanalie udają w tych swoich szmatławcach
niewiniątka. Prokuratura ma mnóstwo roboty. Teraz się tak porobiło, że
jak się chce kogoś wsadzić, to trzeba się nad uzasadnieniem namęczyć.
Dobrze, że zdarzają jeszcze odpowiedzialni sędziowie i można o tym i
owym pisać zakazać. Ale wtedy od razu się afera robi. Paranoja.
Pozdrawiam
| btw. co moga zrobic osobie, ktora zadeklaruje ze zgubila wszystkie legale
| i ma tylko kopie ;]| Kopie ich nie interesują. Możesz mieć Windowsa i na dyskietkach.
| Liczy się faktura, książeczka z nadrukowanym numerem seryjnym i
| licencją.
pies zjadl, matka uprala, bylo zimno i palilismy co sie dalo :D
a mp3 i divx? zdarla sie mi cala kolekcja i co?
_Pozdrawiam_
_bufi_
| Kopie ich nie interesują. Możesz mieć Windowsa i na dyskietkach.
| Liczy się faktura, książeczka z nadrukowanym numerem seryjnym i
| licencją.
pies zjadl, matka uprala, bylo zimno i palilismy co sie dalo :D
a mp3 i divx? zdarla sie mi cala kolekcja i co?